Legenda o słynnych kochankach z Gdańska

Miłość to coś, o czym wiele osób lubi słuchać i czytać. W tym artykule wspomnimy o tych uczuciach, a mianowicie o słynnej legendzie o kochankach z Gdańska. O tych młodych ludziach w mieście przypominają dwie kamienne figury na fasadzie jednego z gdańskich budynków, pisze gdanskivchanka.eu.

Spotkanie w szkole parafialnej

Jakub i Anna chodzili do jednej szkoły parafialnej przy Kościele Mariackim dla ubogich dzieci. Chłopiec i dziewczynka dorastali w biednych rodzinach, ale rodzice starali się dać im wszystko. Początkowo między młodymi ludźmi narodziła się przyjaźń. Przyczyniło się do tego wspólne chodzenie do szkoły i siedzenie w jednej ławce.

Jakub był typowym chłopcem, który nie interesował się nauką i książkami. Jego myśli zawsze krążyły wokół bójek, w których mógł pokazać swoją siłę i zręczność. Zdarzały się sytuacje, gdy Anna ratowała go z kłopotów. W przeciwieństwie do chłopca dziewczyna była dość spokojna, rozsądna i opanowana. Łatwo się uczyła, a także uwielbiała czytać. Byli przeciwieństwami, które w przyszłości mogły stać się jednością.

Dojrzałość

Minęły lata. Jakub wyrósł na prawdziwego przystojniaka, a Anna stała się piękną kobietą. W starszych klasach ich silna przyjaźń przekształciła się w prawdziwą miłość. Młodzi ludzie kochali się bezgranicznie. Planując ślub, zdawali sobie sprawę, że potrzebują na to sporo pieniędzy.

Jakub postanowił wyruszyć w morze, ponieważ tam dobrze płacili. W ubiegłych stuleciach przy morzu kwitł prawdziwy biznes, ponieważ wielu marynarzy wróciło z zagranicy z wystarczającą ilością pieniędzy, aby rozpocząć własną działalność.

Najtrudniej rozstanie przeżywała Anna, której serce pękało każdego dnia. Dziewczyna rozumiała, że ​​Jakub robił to dla ich dobra, dla ich przyszłości, ale nie było łatwo się z tym pogodzić. Młody człowiek dołączył do marynarzy na statku, który wyruszył w długą podróż. Tak długą, że mogła trwać nawet kilka dziesięcioleci. Przy pożegnaniu, Anna obiecała Jakubowi, że będzie na niego czekać tak długo, jak będzie to konieczne.

Oczekiwanie

Mijały lata. Anna pracowała jako służąca w jednej z zamożnych rodzin w Gdańsku. Każdego dnia z niecierpliwością czekała, aż ukochany pojawi się przed jej oczami. Jednak czas mijał, a jego nadal nie było. Czasem kobietę dręczyły wątpliwości, czy Jakub ją pamięta. Pomyślała, że ​​może już o niej zapomniał, poślubił inną. Długo czekając, również Anna miała myśli, by wyjść za mąż za kogoś innego, aby na starość nie zostać sama. Jednak kobieta postanowiła pozostać wierna do końca.

W podeszłym wieku Anna nie miała rodziny, nikogo, kto by się nią opiekował. Przeniosła się do przytułku św. Ducha w Gdańsku. Pobyt tam opłacała dzięki jałmużnie, którą zbierała w ciągu dnia na ulicach miasta.

Któregoś dnia Anna prosząc o kilka groszy na życie w pobliżu kościoła, zauważyła nowego żebraka. Okazał się nim być jej ukochany Jakub. Przez te wszystkie lata mężczyzna przebywał w niewoli tureckiej, gdzie trafił kilka dni po wyjściu z portu gdańskiego. Już na starość potrafili się odnaleźć. Jakub i Anna do końca swoich dni żyli razem w przytułku św. Ducha. Zmarli razem w czasie epidemii dżumy w Gdańsku. Nawet śmierć nie zdołała ich rozdzielić.

W 1640 roku wybudowano nowe pomieszczenie przytułku. Na fasadzie tego budynku umieszczono figury kochanków, ponieważ wielu mieszkańców Gdańska było pod wrażeniem ich historii miłości.

Takie opowieści o głębokich uczuciach zawsze zbliżają mieszkańców i gości do miasta. Po takiej historii można spojrzeć na Gdańsk z innej perspektywy, w szczególności zwrócić uwagę na architekturę i pomyśleć o tym, że te posągi mogą również symbolizować jakąś historię życia.

....