Historia klasztoru św. Józefa w Gdańsku

W Polsce jest wiele kościołów, które mają długą historię. Jednym z nich jest kościół św. Józefa w Gdańsku. Działa przy nim także klasztor. W tym artykule na gdanskivchanka.eu opowiemy bardziej szczegółowo historię tego miejsca.

Założenie

W 1357 roku w Gdańsku został założony kościół św. Józefa. Kilka lat później na tym terenie zaczął działać klasztor. Przez pewien czas mieszkały tu siostry karmelitanki. W XV wieku zbudowali na tym terenie klasztor i kościół ku czci Najświętszej Maryi Panny oraz świętych proroków Eliasza i Elizeusza. W XIX wieku przemianowano go na kościół parafialny św. Józefa.

Nie ma zbyt wielu informacji o wyglądzie zewnętrznym budynków. Badacze przypuszczają, że kościół mógł mieć formę podobną do szpitalnego kościoła św. Jana Pawła II i św. Jerzego w Toruniu, znanego z zapisów ikonograficznych. Kościół miał także wieżę z jednym dzwonem. Na terenie klasztoru znajdował się także szpital, którym opiekowały się siostry karmelitanki.

Losy klasztoru podczas II wojny światowej

Pierwsze lata II wojny światowej były dla Gdańska w miarę spokojne. W 1940 roku niemieckie władze lokalne sporządziły spis wszystkich dzwonów kościoła św. Józefa w obawie, że mogą zostać skradzione. Później dzwony te zostały przetopione w polskiej hucie. Już w 1942 roku, gdy wojska niemieckie zorientowały się, że sytuacja nie jest najlepsza, zaczęto wywozić z kościoła i klasztoru najcenniejsze przedmioty, które ukrywano na obrzeżach Gdańska. Dzięki temu wiele z tych rzeczy przetrwało wojnę.

W 1945 roku sytuacja wojenna w Gdańsku znacznie się pogorszyła. W mieście miały miejsce intensywne naloty, które powodowały pożary i zniszczenia. Rozpoczęła się aktywna ofensywa wojsk radzieckich. W tym okresie zniszczeniu uległo wiele gdańskich świątyń, w szczególności częściowo ucierpiał klasztor św. Józefa.

W 1946 roku zniszczenia kościoła oszacowano na 80%, co stanowiło kwotę około 212 500,00 przedwojennych złotych. Nie było sklepień ani dachów, pozostały jedynie popękane ściany. Zawaliły się szczyty zachodnie, otwór w fasadzie sięgał portalu. W lepszym stanie zachowała się fasada wschodnia, ale wieża, flankująca od północy, straciła swoją barokową kopułę. W równie tragicznym stanie były zabudowania klasztorne. Zabytkowy wystrój kościoła uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. W kaplicy przy prezbiterium zachowały się jedynie dwa ołtarze, chrzcielnica i konfesjonały.

W 1948 roku rozpoczęto odbudowę kościoła i klasztoru św. Józefa w Gdańsku. W następnym roku odkopano piwnice i pokryto część klasztoru dachówką. Wkrótce do klasztoru wprowadziły się zakonnice. Do 1952 roku w kościele zamontowano drzwi, okna i dach, a we wnętrzu, przykrytym prowizorycznym stropem, na nowym kamiennym ołtarzu umieszczono obraz św. Józefa. Uroczystość poświęcenia częściowo odbudowanego kościoła odbyła się 19 marca 1953 roku. Dopiero w 1957 roku udało się pokryć cały klasztor dachem ceramicznym, z wyjątkiem dużego refektarza, któremu rok później przebudowano szczyt i zamontowano dach. Pod koniec lat 60. XX wieku kontynuowano odbudowę północnego skrzydła klasztoru.

W 1978 roku, dzięki księdzu Józefowi Kamińskiemu otwarto prezbiterium. Kościół otrzymał także nowy wystrój liturgiczny, obejmujący ołtarz, tabernakulum, nastawę ołtarzową, ambonkę, posadzkę. W latach 2002-2008 kościół przeszedł kolejne remonty i modernizację. Wymieniono między innymi pokrycie dachu, odnowiono barokowy ołtarz Matki Bożej Szkaplerznej i odbudowano Kaplicę Wieczystej Adoracji. Odrestaurowano bramę znajdującą się na placu kościelnym, oświetlono kościół i zainstalowano 27-głosowe organy.

....