Schopenhauerowie – historia znanej rodziny

Najbardziej rozpoznawalną postacią rodu Schopenhauerów jest ponury i tajemniczy filozof – Artur Schopenhauer. Jego spojrzenie na świat szczególnie trafia dziś do młodego pokolenia, które chętnie sięga po zwięzłe cytaty myśliciela. Jednak słynna gdańska rodzina zasłynęła nie tylko pesymizmem. Silne kobiety, przedsiębiorczy mężczyźni, niekończące się podróże, okazałe majątki i skomplikowane relacje – życie nie szczędziło im niespodzianek. Wiele z tych historii rozegrało się w nadmorskim mieście, które do dziś przechowuje ślady tej rodziny na swoich ulicach. Czas więc zanurzyć się w dzieje Schopenhauerów na stronie gdanskivchanka.eu.

Gdańskie korzenie

Rodzina Schopenhauerów zdobyła światową sławę dzięki filozofii i poglądom Artura Schopenhauera. Sam Gdańsk zapamiętał go jednak głównie jako kilkuletniego chłopca – mieszkał tu tylko do piątego roku życia. Miasto przechowuje natomiast pamięć o jego przodkach, którzy rozwijali nadmorski region na długo przed jego narodzinami. Szczególny podziw gdańszczan budzi matka filozofa – Johanna Schopenhauer, pisarka. Johanna przyszła na świat w 1766 roku w Gdańsku, w rodzinie zamożnego kupca o nazwisku Trosiener. Była to rodzina ciesząca się dużym szacunkiem. Już od najmłodszych lat wykazywała zainteresowanie sztuką i chętnie poznawała nowe rzeczy. Ojciec dbał o finansową stabilność domu, natomiast matka rozwijała w niej zamiłowanie do kultury. Przejawiało się to na wiele sposobów – w grze na fortepianie, nauce malarstwa czy pasji do czytania. Johanna marzyła o karierze artystki, jednak rodzina zaplanowała dla niej inną przyszłość.

W 1785 roku poślubiła Heinricha Schopenhauera, dziedzica niezwykle bogatej i znanej gdańskiej rodziny. W ten sposób Trosienerowie połączyli się ze Schopenhauerami. Co ciekawe, obie rodziny mieszkały przy tej samej ulicy, więc Johanna nie musiała przyzwyczajać się do nowego otoczenia. Co więcej, sama pragnęła wyrwać się spod rodzinnych zasad i poczuć większą niezależność. Dlatego świadomie wybrała starszego mężczyznę, który mógł zapewnić jej i przyszłym dzieciom stabilne życie. Trzy lata po ślubie na świat przyszedł ich syn – Artur. Zgodnie z ówczesnym podziałem ról Heinrich utrzymywał rodzinę, a Johanna zajmowała się wychowaniem dziecka. Mieszkali przy ulicy Świętego Ducha 114, zaledwie kilka kroków od słynnej kamienicy Pod Żółwiem, w której urodziła się Johanna. Nie prowadzili jednak osiadłego życia – uwielbiali podróże, zarówno po Europie, jak i po okolicach Gdańska. Było to możliwe dzięki licznym majątkom i nieruchomościom należącym do rodziny.

W 1793 roku Schopenhauerowie opuścili Gdańsk i przenieśli się do Hamburga. Wraz z tą decyzją zakończył się ich dotychczasowy styl życia. Początkowo Heinrich nadal prowadził interesy, jednak z czasem sytuacja się pogorszyła i mężczyzna zmarł. Johanna została sama z dwójką dzieci – Arturem oraz Adelą, urodzoną już w Hamburgu. Musieli zacząć wszystko od nowa. W ich przypadku sprawdziło się stare powiedzenie: gdy jedne drzwi się zamykają, inne się otwierają.

Utalentowana rodzina

Jeśli mierzyć sukces rozpoznawalnością, Artur Schopenhauer osiągnął najwięcej. Choć jego życiowa droga wydawała się z góry wyznaczona, zdołał zostać filozofem, którego myśli do dziś inspirują czytelników. Urodzony w znanej gdańskiej rodzinie kupieckiej, miał przejąć rodzinny interes – tego oczekiwali bliscy, a szczególnie ojciec. Dlatego w Hamburgu zgłębiał tajniki handlu. Nie była to jednak jego pasja. W jego głowie dojrzewały zupełnie inne idee – inspirowane podróżami, twórczą atmosferą domu i własną skłonnością do refleksji. Gdy Johanna została sama z dziećmi, każde z nich obrało własną drogę. Artur wykorzystał rodzinny majątek, by studiować to, co naprawdę go interesowało: psychologię, filologię, filozofię i inne dziedziny wiedzy.

Równie imponującą ścieżkę obrała matka rodziny. Johannę Schopenhauer od zawsze fascynowały sztuka, poezja, podróże i życie kulturalne. Choć w młodości ograniczano jej marzenia o malarstwie, zachęcano ją do nauki języków. Dużo podróżowała, czytała, obserwowała ludzi i z ciekawością poznawała świat. To właśnie te doświadczenia przyniosły jej rozpoznawalność – choć nie w taki sposób, jak sobie kiedyś wyobrażała. Po latach spędzonych w Gdańsku i Hamburgu Schopenhauerowie osiedlili się w Weimarze. Tam Johanna weszła w krąg intelektualnej elity i założyła własny salon literacki. Odwiedzali go pisarze, naukowcy i artyści. Wśród jej najbliższych znajomych znaleźli się Johann Wolfgang von Goethe oraz Alexander von Humboldt. Towarzyszką jej licznych podróży była córka Adelaida. Z czasem to właśnie one stały się dla siebie najbliższe, zwłaszcza gdy relacje z Arturem wyraźnie się rozluźniły.

Artur konsekwentnie budował swoją pozycję filozofa. Droga ta nie była łatwa, ale pozostał wierny własnym przekonaniom. Nazywano go pesymistą, choć sam widział siebie raczej jako realistę. Największą sławę przyniosło mu dzieło Świat jako wola i przedstawienie. Znane są również jego prace O wolności ludzkiej woli czy O podstawach moralności. Przez całe życie dużo podróżował, a w ostatnich latach wycofał się z życia publicznego i utrzymywał z rodzinnego majątku. Za życia był ceniony, ale prawdziwą popularność zdobył dopiero po śmierci. Inaczej potoczyły się losy Johanny i Adeli. Obie podróżowały, poznawały ludzi i w końcu odnalazły się w pisarstwie. Johanna opisywała świat, który widziała, oraz ludzi, którzy ją inspirowali. Szczególne miejsce w jej twórczości zajmuje książka o rodzinnym mieście – Gdańskie wspomnienia młodości. Powstawała w ostatnich latach jej życia i pozostała niedokończona. Do druku przygotowała ją Adela, kontynuując dzieło matki.

Wspomnienia miasta

Schopenhauerowie opuścili Gdańsk, ale miasto na zawsze pozostało w ich pamięci. Najlepszym dowodem są wspomnienia Johanny, których nie zdążyła ukończyć. Mimo to Gdańskie wspomnienia młodości w barwny i szczegółowy sposób opisują życie w Trójmieście. Po latach pisania różnych utworów autorka wróciła także do tematu rodzinnego miasta. Książka ukazała się w 1839 roku, rok po jej śmierci. Na pierwsze polskie tłumaczenie trzeba było jeszcze długo czekać, ale ostatecznie również się pojawiło.

Choć część badaczy poddaje w wątpliwość historyczną dokładność tych wspomnień, nie taki był ich cel. Johanna nie chciała tworzyć kroniki czy podręcznika. Zasłynęła raczej z opisywania nastrojów epoki, własnych wrażeń, zabawnych sytuacji i codziennych konfliktów. Pisała o tym, co ją poruszało i fascynowało. Będąc daleko od rodzinnego miasta, nie mogła nie poświęcić mu swoich stron. Jej zapiski pokazują świat widziany wyłącznie jej oczami – pełen ludzi, emocji i zdarzeń. Dzięki temu opowieść jest jednocześnie kameralna i wciągająca.

Johanna dorastała w zamożnej rodzinie kupieckiej, więc jej dzieciństwo upływało w dostatku. Towarzyszyła jej służba, a szczególne miejsce w pamięci zajęła niania, którą wspominała z wyraźną nostalgią. Miała talent do nauki języków, co później bardzo pomogło jej w pisarstwie. W swoich wspomnieniach pisała także o miłości do książek i twórczości – ulubionych zajęciach z dzieciństwa. Jako przestrzeń do zabaw wskazywała charakterystyczne gdańskie przedproża. Choć sprawiały, że ulice były wąskie i nieco labiryntowe, dla dzieci stanowiły idealne miejsce do spędzania czasu. Mimo że wychowywała się w dostatku, uważnie obserwowała życie innych. Dlatego w jej zapiskach pojawiają się także uliczni handlarze, robotnicy czy mieszkańcy niższych warstw społecznych.

Wspomnienia Johanny Schopenhauer to w istocie podróż przez jej życie. Czytelnik może śledzić jej dorastanie i jednocześnie zmiany zachodzące w Gdańsku. Gdy pisała o swoim zamążpójściu, analizowała wybór partnera. Opisując życie towarzyskie, zwracała uwagę na stroje i detale. A opuszczając miasto, odnotowała także napiętą sytuację polityczną. To wszystko składa się na obraz zapisany w Gdańskich wspomnieniach młodości – wyjątkowym świadectwie epoki i osobistym liście z przeszłości. Do dziś gdańszczanie pielęgnują tę historię, przywołując ją w kolejnych publikacjach i interpretacjach.

Festiwal Schopenhauera

Choć Gdańsk zapisał się wyraźnie w pamięci Schopenhauerów, to i sama rodzina odcisnęła swój ślad w historii miasta. Do dziś wielu turystów próbuje odnaleźć dom rodzinny Artura – spacerując ulicą Świętego Ducha, spoglądają w górę, wypatrując słynnej kamienicy Pod Żółwiem. Część dawnych majątków rodziny pełni dziś zupełnie inne funkcje, a jednym z miejsc kojarzonych ze Schopenhauerami jest Park Schopenhauera. Choć wiele z tych śladów zmieniło swoje znaczenie, a niektóre tylko przypominają dawną świetność, mieszkańcy nie zapominają o dorobku tej wyjątkowej rodziny. Właśnie dlatego Gdańsk podjął się organizacji Festiwalu Schopenhauera – wydarzenia kulturalnego, które rozwija i na nowo interpretuje dziedzictwo filozofa uznawanego za jednego z symboli miasta.

Festiwal zainaugurowano w 2023 roku. Każda edycja ma swój temat przewodni i staje się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o współczesności. Choć wydarzenie nawiązuje do myśli Artura Schopenhauera, nie ogranicza się wyłącznie do historii filozofii. W centrum uwagi znajdują się aktualne problemy społeczne – relacje międzyludzkie, mechanizmy kapitalizmu czy poczucie niepewności we współczesnym świecie. Główna część programu odbywa się jesienią, ale organizatorzy przygotowują również wydarzenia towarzyszące wiosną i późną jesienią. Wśród nich są warsztaty, seminaria, wykłady, spotkania dyskusyjne i różnego rodzaju działania interaktywne. Wiele punktów programu koncentruje się na interpretacji myśli Schopenhauera i odkrywaniu jej nowych znaczeń. Mimo ambitnej tematyki festiwal zachowuje lekką, otwartą atmosferę. Przyciąga ciekawych prelegentów i zaangażowanych uczestników. To nie tylko przestrzeń do refleksji, ale też miejsce spotkań i rozmów. A jeśli ktoś wyobraża sobie wydarzenie filozoficzne jako serię długich, nużących wykładów, Festiwal Schopenhauera szybko zmienia tę perspektywę – łącząc inspirujące dyskusje z mniej formalnymi, wieczornymi wydarzeniami.

...