Historia gdańskiej modelki Waris Dirie

W Gdańsku mieszka sporo modelek. Są też tacy, dla których Wolne Miasto stało się drugim domem. Tak było w przypadku modelki Waris Dirie. Kiedy była bardzo młoda, musiała uciec z rodzinnego domu — pisze strona gdanskivchanka.eu. W tym materiale opowiemy bardziej szczegółowo o życiu i twórczości gdańskiej modelki Waris Dirie.

Ucieczka

Teraz budzi się w spokojnym Gdańsku z poczuciem absolutnego bezpieczeństwa, jednak nie zawsze tak było. Waris Dirie urodziła się w latach 60. w Somalii w koczowniczym klanie. Tradycje jej rodu są bardzo nietypowe dla mieszkańców Europy. Kiedy dziewczynka miała trzy lata, przeszła procedurę obrzezania kobiet. W wieku 13 lat Waris chciał poślubić znacznie starszego mężczyznę. W tym momencie Dirie zdała sobie sprawę, że musi uciec, ponieważ nie chce takiego życia. 

Waris początkowo mieszkała ze swoją starszą siostrą, a następnie wraz z kilkoma krewnymi przeniosła się do Londynu. Dziewczynie trudno było przyzwyczaić się do nowego rytmu życia, o czym Dirie szybko znalazła pracę. Pracowała w lokalnym McDonald’s i uczęszczała na kursy języka angielskiego. Życie zaprowadziło Waris jeszcze wiele do zrobienia, ale ostatecznie trafiła do Gdańska.

Gdańsk i kariera modelki

W Gdańsku Waris zamieszkała dzięki przyjaciółce Joannie Jasik. Spotkali się w Wiedniu. Już wtedy Dopiero byłaby znaną modelką. Kręciła reklamy takich marek jak Chanel, Levi’s, L’Oreal i Revlon. Współpracowała z takimi czasopismami jak Elle, Glamour i Vogue. Po zdobyciu prawdziwej popularności Waris odważyła się opowiedzieć całemu światu o swoim życiu w Somalii i o tym, jakie próby spadły na nią.

Po przyjeździe do Gdańska modelka po prostu zakochała się w jego niesamowitej urodzie. Wynajęła domek nad morzem i przywiozła tam swoje afrykańskie pamiątki, obrazy i rzeźby. Później do fotomodelki przenieśli się jej bracia. Dlatego w Gdańsku rozpoczęła nową stronę swojego życia, jednak wciąż brakowało jej zapachu afrykańskiej pustyni. Czasami nad morzem w Gdańsku miała myśli o Somalii. 

Los prostej afrykańskiej dziewczyny zmienił się, gdy poznała słynnego fotografa Terence’a Donovana. Mężczyzna dostrzegł w Waris potencjał modelowy. Przekonał ją, że jest piękna i potrafi podbić wielu swoją charyzmą. Pierwszą pracą modelki Waris była sesja zdjęciowa na okładkę kultowego kalendarza Pirelli. Po tym strzelaniu dziewczyna uwierzyła w siebie, więc odważnie wyszła na wybieg. Później stała się gwiazdą modowych utworów w Mediolanie, Londynie, Nowym Jorku i Paryżu. Waris przestała wstydzić się swojego pochodzenia i zaczęła dzielić się swoją historią z innymi, ponieważ zrozumiała, że jej historia może wspierać wielu.

Kilka lat później Waris wraz ze swoją Gdańską przyjaciółką założyła fundację „Kwiat pustyni”. Członkowie tej organizacji rozpoczęli globalną kampanię przeciwko okaleczaniu dziewcząt. Powiedzieli, że takie przestępstwa mają miejsce nie tylko w Afryce, ale także w Stanach Zjednoczonych, Australii i Europie. Dirie napisała również książkę, w której opowiedziała własną historię. Ta historia została również nazwana „Kwiatem pustyni”. W książce opisała, jak traktowano ją jako dziecko. Podczas tej zbrodni Waris prawie zginęła. Straciła przytomność, później dostała gorączki, bo zaraziła się infekcją. Następny miesiąc życia Dirie był po prostu okropny. 

Pomimo trudnego dzieciństwa Waris Dirie była w stanie zbudować niezwykłą karierę jako modelka. Została działaczką na rzecz praw kobiet. Zaczęła też pomagać tym dziewczynom, które również cierpiały z powodu takich przestępstw. Gdańsk dał kobiecie możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowej strony życia, a także rozwinięcia pewności siebie i swoich umiejętności. W ten sposób wolne miasto stało się uzdrawiające dla Waris.

....