Trendy w modzie od zawsze wpływały na życie kobiet. Każda chciała wyglądać stylowo i elegancko, a nie być taką jak inne. W XX wieku, mimo dwóch wojen światowych, kobiety nadal podążały za trendami mody, pisze gdanskivchanka.eu. W tym artykule opowiemy, jak wyglądała moda w Gdańsku w okresie międzywojennym.
Przestrzeganie zasad
Przede wszystkim należy pamiętać, że ówczesne kobiety i mężczyźni przestrzegali pewnych zasad, w tym jak ubierać się do pracy, co założyć na bal, do teatru czy na pogrzeb. W tym okresie gdańszczanka nigdy nie wychodziła z domu bez kapelusza, rękawiczek i torebki, a pończochy nosiła nawet w największe upały. Nigdy też nie zakładała sukienki z dekoltem przed południem, a w latach 30. taki strój zakładała tylko na bal. Gdańscy dżentelmeni również nie pokazywali się publicznie bez kapelusza i rękawiczek, zawsze w koszuli i krawacie. Mężczyzna mógł ściągnąć marynarkę tylko w gronie rodzinnym.
Styl gdański
Ogólnie rzecz biorąc, ubrania okresu międzywojennego charakteryzują się wyjątkowym szykiem, wyczuciem stylu i elegancją. Charakterystyczne dla wyglądu kobiet w latach 20. były falujące loki, małe kapelusze z obniżonym rondem i opaski na włosach. W tym okresie kapelusze były zazwyczaj czarne i błyszczące. Jeśli chodzi o makijaż, w tym czasie popularne były przydymione powieki i małe, ciemne usta. W tamtych czasach oczy malowano tak mocno, że wyglądały dość smutno.
Moda tego okresu ignorowała kobiece kształty, ponieważ sylwetka była prosta i bardzo nisko zawieszona. W ogóle nie podkreślano talii ani bioder. Jeśli chodzi o modę męską, nie uległa ona większym zmianom. Na co dzień mężczyźni nosili wełniane garnitury z dopasowaną jednorzędową marynarką w powściągliwych kolorach, takich jak szary, granatowy i brązowy. Spodnie były zwężane u dołu. Garniturowi zwykle towarzyszyła krótka kamizelka. Można było z niego zrezygnować, zakładając letni garnitur w klatce lub wykonany z lekkiej tkaniny. Niezależnie od miejsca i pory roku, garniturowi towarzyszyła biała koszula i umiarkowanej szerokości krawat z dyskretnym wzorem. Czasami zastępowano go elegancką muszką.

Ogólnie rzecz biorąc, okres międzywojenny w Gdańsku był wypełniony zabawą i świętowaniem. Z tego powodu garderoba mieszkańców była specjalnie zaprojektowana. Na przykład mężczyźni nosili czarny frak, kamizelkę i koszulę ze sztywnym gorsem, wiązali muszkę, zakładali czarne lakierowane buty i nosili cylinder. Kobiety nosiły suknię wieczorową w ciemnym kolorze, rękawiczki, buty i upinały włosy, ozdabiały je wstążkami lub nosiły tiarę. Jeśli chodzi o sukienki, zazwyczaj miały one głębokie wycięcie na plecach. Podkreślały również talię i były ozdobione draperiami i biżuterią. Nieodzownym dodatkiem balu był wachlarz z piór i długie sznury pereł, które najlepiej łączyć z najmodniejszym wówczas czarnym kolorem.
W latach 20. sukienki koktajlowe przybrały ciekawą formę. Projektowano je z dużej ilości materiału, ozdób i brokatu. Sukienki były również zdobione haftami, koralikami, bardzo często piórami i frędzlami. W tym okresie ubiór był dość swobodny i wygodny. Nie krępował żadnych ruchów. Zatarła się granica między odzieżą sportową a codzienną, spacerową. Wyemancypowane kobiety odważyły się również zrezygnować z obcasów, preferując wygodne obuwie. Gdańszczanki nosiły niskie obcasy tylko wieczorem.
Generalnie moda tych lat podkreślała kobiecość i naturalne walory gdańszczanek. Stroje zyskały kobiece linie i różnorodne zdobienia. Pojawiły się przezroczystości i koronki, które najlepiej świadczyły o rozluźnieniu kobiecego stylu. Każdy miał możliwość wyboru indywidualnego looku.