W ubiegłych stuleciach kobiety bardzo dbały o swoją garderobę. Zazwyczaj panie starały się ubierać zgodnie z pewnymi normami społecznymi. Wyglądały na powściągliwe i szlachetne. Były rzeczy, które stanowiły prawdziwe tabu w damskiej garderobie. Za niektóre z nich kobiety musiały nawet płacić. W tym artykule na gdanskivchanka.eu opowiemy bardziej szczegółowo, czego gdańszczanki nie mogły nosić w XVII wieku.
Gdańska rozmaitość
XVII wiek w Gdańsku był dość kolorowy. Na ulicach można było zobaczyć prawdziwą mieszankę różnych stylów i bogactwa. W tym okresie miasto było dość wielokulturowe i kolorowe. Nie było to zaskakujące, ponieważ był to powszechny widok w miastach, w których handel był w pełnym rozkwicie.
Kolorowe ubrania były widoczne głównie w zamożnej klasie społecznej. Jednak w Gdańsku istniały prawa przeciwko luksusowi wydane przez lokalne władze. Politycy próbowali zakazać noszenia określonych ubrań i kolorów.
Gdańskie zakazy
Pierwsze prawo dotyczące ubioru zostało uchwalone w 1642 roku w Gdańsku. Zakazywała ona noszenia pończoch przez przedstawicieli niższych klas społecznych. Za złamanie tego prawa groziła grzywna. Zamożni kupcy po prostu płacili grzywny i nadal ubierali się tak, jak chcieli, podczas gdy biedniejsi kupcy musieli uważać, aby nie dać się złapać. Jedynym wyjątkiem była służba, która mogła nosić czerwone pończochy.
Ogólnie rzecz biorąc, w XVII wieku młodzi ludzie w Gdańsku starali się zawsze wyglądać modnie. Starsi obywatele pozostawali dość konserwatywni. W mieście panowała moda dyktowana przez Hiszpanię, rządzoną wówczas przez Habsburgów. Miała ona wpływ na Rzeczpospolitą Obojga Narodów poprzez powiązania dynastyczne. Jednak gdańszczanie przyjęli również styl włoski. Ich moda była nienachalna. Style ubioru podkreślały kobiecą sylwetkę i otwierały dekolt.

Obok mody hiszpańskiej i włoskiej, na ulicach królował styl holenderski, który charakteryzował się skromnością i czernią. Kobiety podkreślały swój wygląd jasnymi gorsetami, rękawami i podszewkami. Warto wspomnieć, że na trendy mody w mieście wpływali mieszkańcy różnych narodowości i zawodów, w tym Żydzi, Kaszubi, flisacy, Polska szlachta i Ormianie, a także marynarze.
Zgodnie z prawem mieszkańcy Gdańska podzieleni byli na pięć klas społecznych. Pierwsza klasa obejmowała najbiedniejszych, a piąta najbogatszych, w tym kupców, piwowarów i marynarzy. Ludzie chcieli należeć do wyższej klasy, aby mieć przywilej noszenia najlepszych ubrań.
Na przykład obywatele należący do pierwszej klasy musieli nosić ubrania wykonane wyłącznie z tkanin gorszej jakości i nie mogli nosić jedwabiu, półjedwabiu ani żadnych jedwabnych akcesoriów. Zabronione było również futro sobolowe, pończochy z jedwabiu w kolorze cielistym i granatowym. Dozwolone było tylko futro królika. Niedozwolone były również jedwabne lub skórzane buty.
W tym okresie pojawił się charakterystyczny strój dla tego regionu. Były to tradycyjne plisowane płaszcze. W damskiej garderobie pojawił się również bollenhut, czyli różnokolorowy pompon. Młode kobiety przyczepiały go do kapeluszy jako dodatkową ozdobę. Kaftan był również popularny w tym okresie. Były one dostępne dla mężczyzn i kobiet, różniąc się jedynie kolorem i rozmiarem. Luźna odzież, szyta w formie tuniki z szerokimi rękawami lub w formie kimona, również była uważana za modną w tym czasie. Moda na ten element pochodziła z Dalekiego Wschodu. Takie ubrania były również nazywane porannymi sukienkami. Ten wygodny strój był wykonany z drogiego orientalnego jedwabiu i był ulubionym wśród naukowców, artystów i pisarzy. Słynny polski astronom Jan Heweliusz lubił ten strój. W takich ubraniach wygodnie mu się pracowało.